Wiosenne nowości.


Czy też tak tam macie, że jak nadchodzi wiosna czujecie potrzebę zmian? Czy to w garderobie - nowe ciuszki, czy w wystroju wnętrz, a czasami nawet nowa fryzura?
Głowy nie ruszam😁, w szafie pojawiło się trochę nowości - kolorowe sukienki i nowe buty. 
Jak wiosna, to i kolory. Niezmiennie od lat są to pastele, bardziej intensywne kolory tylko te w świeżych kwiatach. 
Mam wrażenie, że pastele nie wychodzą z mody od kilku lat. Przygaszone róże, mięty, lekkie beże pasują do każdego wnętrza. Ja najbardziej lubię wszelkie pudrowe róże pomieszane z szarością lub naturalnym kolorem drewna. 

Jak co sezon Mondex wyszedł na przeciw moim oczekiwaniom i znalazłam u nich parę drobiazgów w tych kolorach. 
Poduchy welurowe, w których zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Komódka na biurko czy mini stolik z drewna. Kilka pastelowych kubeczków dopełnia całości. 

Niewielka zmiana, a cieszy oko. Do tego słońce za oknem, śpiew ptaków i mamy Wiosnę na całego! 




















Pozdrawiam Patti

2 komentarze:

  1. zgadzam sie ze kolory pastelowe idealne sa na wiosnę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Odniosę się do tych pasteli, bo sam mam podobne podejście — przy przygaszonych różach i mięcie wnętrze od razu robi się lżejsze. Z mojego doświadczenia najlepiej wyglądają nie solo, tylko w parze z drewnem albo szarością, wtedy nie wychodzi efekt „cukierkowy”. Przy małych zmianach, jak poduchy czy kubki, to naprawdę wystarcza, żeby poczuć sezonową zmianę; podobnie patrzę na detale w praktycznych realizacjach, o których czasem piszę też na https://www.wawerbud.pl/oferta/.

    OdpowiedzUsuń