Przed i Po.




Czy Wy tak jak i ja lubicie oglądać metamorfozy Przed i Po ?

Ja bardzo. Chcę Wam pokazać moje mieszkanie jak wyglądało przed remontem. 
Taki  stan zostałam  po poprzednich właścicielach. 
Remont był generalny . Pracy ogrom , ale metamorfoza myślę. że udana :)















































I jak podobało się ?
Pozdrowienia Patti  


Zapraszam na Candy :)
Post poniżej .


56 komentarzy:

  1. Fajnie urządzone mieszkanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się że Ci się podoba ;)

      Usuń
  2. No było roboty... Ale efekt jest!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było! Dwa miesiące.
      Pozdrowienia !

      Usuń
  3. Świetna zmiana! :) ale było roboty! :) gratuluję! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne zmiany! Nie myślała Pani o zburzeniu ścianki, która oddziela duży pokój i kuchnię? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu!
      W poprzednim domu miałam kuchnię
      otwartą na salon i już nie chcę takiego rozwiązania. Nie chcę gotować w dużym pokoju ;)

      Pozdrowienia!

      Usuń
  5. Uwielbiam takie zdjęcia "przed" i "po" zmianach:-) Cudnie!!
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię je oglądać u innych :) Pozdrawiam!

      Usuń
  6. świetna robota. trochę pracy was to kosztowało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! Dawno nie robiłam takiego remontu :) To było wyzwanie!

      Usuń
  7. Nigdy, no po prostu nigdy nie zrozumiem, jaką koncepcję mają ludzie, którzy robią sobie ciepłożółte płytki w połysku w drewnopodobnej kuchni. Przecież to aż oczy bolą, taka kuchnia skacze człowiekowi na twarz, niezależnie od tego, że zasadniczo o gustach dyskutować się nie powinno, prawda?
    Piękna metamorfoza, ale też mieszkanie przepiękne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koncepcje czasami są zaskakujące :) Wystarczy popatrzeć na oferty biur nieruchomości.....gusta ...ech szkoda pisać :)
      Pozdrowienia

      Usuń
  8. Witaj!
    Przepiękna metamorfoza!
    Uwielbiam oglądać takie zmiany - szczególnie kiedy tak jak u Was - wszystko jest spójne , przemyślane i dopracowane w każdym calu... :)
    Jestem zachwycona!
    POZDRAWIAM :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tak ciepłe słowa!
      Pozdrawiam !

      Usuń
  9. Przed i po to mój konik, uwielbiam porównywać i sprawdzać co się zmieniło. U mnie na blogu też takie przed i po sprzed roku. Piękne mieszkanie Patti. Pozdrawiam Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie muszę zobaczyć Twoje "przed i po ".
      Pozdrawiam

      Usuń
  10. Widziałam gorsze mieszkania, jak na przykład to po babci mojego M. Mówię Ci kochana, co tam się działo, płakać mi się chciało jak zobaczyłam. Nie mam zdjęć bo zostały w poprzednim komputerze a on umarł i może całe szczęście hihi U Ciebie faktycznie dużo się zmieniło, masz wspaniałe wyczucie smaku i estetyki :))))
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami lepiej zapomnieć :)
      Buziaki!

      Usuń
  11. Zmiany duże, mieszkanie wygląda teraz bardzo ładnie. :) Zresztą nie raz już pisałam w innych postach. :)) A zdjęcia "przed" i "po" też bardzo lubię. Widać dokładnie na nich ile się zmieniło, co zostało zrobione.
    Mam pytanie, zdecydowałaś się zostawić kafle w salonie/jadalni, dlaczego?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co to chyba z sentymentu. W pierwszym moim panieńskim mieszkaniu miałam otwarty salon na przedpokój i hol . Tam na całości była jasna terakota. Mieszkałam 10 lat w tamtym miejscu i to rozwiàzanie bardzo mi odpowiadało. Jasna przestrzeń , łatwe w utrzymaniu czystości itp. Potem jak wyprowadziłam się dodomu za miastem miałam panele na podłogach....koszmar totalny ...i po kolejnych 10 latach na wsi wracając do miasta trafiliśmy na to mieszkanie . Odpowiadało nam idealnie pod każdym względem a dodatkowo miało kafle na podłogach. Wymieniłam tylko te w hollu w salonie szkoda mi było je wymieniać. Ot cała tajemnica ...no i jakieś 10 tys.w kieszeni ;)

      Pozdrawiam

      Usuń
  12. Ale kibelek miał cudaczne płytki, jakieś takie pofalowane? Uwielbiam przed i po, przyjemna dla oka odmiana :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To była fala , podobne były w łazience;)
      Pozdrawiam

      Usuń
  13. Kurczę,ta żółć w kuchni dawała po oczach, teraz wszystko jest spokojne, wyciszone, pięknie. Kiedy mąż kupił nasze M - jeszcze zanim się poznaliśmy - wyglądało strasznie! Gdy w tym roku robiliśmy spory remont odkryłam przecudnej urody;) błękitne kafelki w kuchni, mały horror.
    Pozdrawiam
    Ps. Uwielbiam przed i po, jak moje poprzedniczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różne wynalazki można znaleźć po porzednich właścicielach :)

      Usuń
  14. Bardzo fajne te twoje mieszkanko...widać że dużo pracy i serca w nie włożyliście:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Trochę pracy było, ale taka praca to przyjemność gdy patrzy się potem na końcowy efekt!
    Pięknie u Ciebie!
    Pozdrawiam!
    Marta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najfajniejszy moment gdy to co masz w głowie staje się realne!
      Pozdrawiam !

      Usuń
  16. Super kochana:) Bardzo mi sie podoba to Twoje mieszkanko - wszystko fajnie ze soba gra :))

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam takie porównania :)
    zmiany na dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pięknie to zmieniłaś!

    OdpowiedzUsuń
  19. Dołączam do zachwytów:) Zwłaszcza kuchnia bardzo mi się podoba! Pozdrowienia serdeczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę ! Pozdrawiam !

      Usuń
  20. Lubie takie "przed" i "po"...super :))) Moj remont milo wspominam, ale jak pomysle o skuwaniu wlasnorecznie z moim M. plytek i kleju z podlogi, polerowanie po szpachlowaniu wszystkich scian, samodzielny montaz paneli, to jednak nie mam ochoty robic tego ponownie ;))) Lazienki zazdroszcze, nasza jeszcze nie wyremontowana i jak o tym pomysle, to ciarki mnie przechodza ;)))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samej remontu nigdy bym nie odważyła się roboić. Nie mam na to czasu ani umiejętności :)
      Ale własnoręczne prace mimo trudu dają mnóstwo satysfakcji!
      Pozdrowienia !

      Usuń
  21. Podłoga w korytarzu bije wszystko na głowę:) pozdrawiam aga

    OdpowiedzUsuń
  22. fantastycznie :) mam meble w kuchni z tej serii co Ty - tylko ze u mnie wygladaja jakos tak bardziej szaro, nie zdecydowalam sie na biale kafle chociaz tez chodzily mi po glowie. Bywa, ze zaluje :) Ale za to podpatrzylam u ciebie, ze bialy blat, a ze moj blat z ikei ( chociaz ma dopiero rok) w zastraszajacym tempie sie niszczy, to w przyszlosci pewnie zdecyduje sie na jakis jasny, moze wlasnie bialy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaglądnęłam do Ciebie i ta kuchnia wygląda zupełnie inaczej :) Kafelki bardzo oryginalne . Ja jedynie dałabym biały blat lub lekko szary , ten ciemny zupełnie mi tam nie gra .

      Pozdrowienia

      Usuń
  23. podobało i to bardzo...szczególnie kuchnia....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kuchnię tez chyba najbardziej lubię :) jeszcze parę drobiazgów i będzie idealnie:)

      Usuń
  24. kawał dobrej roboty:) bardzo mi się u Ciebie podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Poprzedni lokatorzy załamali by się, że ich mieszkanie tak mogło wyglądać ;p Wykorzystałaś potencjał tych wnętrz i jest pięknie!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :))) Mocno by się zdziwili , to fakt ;)

      Usuń
  26. Udana bardzo metamorfoza :) To jest nie możliwe, że to te same wnętrza :) Dostrzec potencjał mieszkania, urządzonego nie w naszym stylu to godne podziwu ;)

    OdpowiedzUsuń